← Wróć do bloga
Technologia2026-02-10

Ceny pamięci RAM szaleją – jak to wpływa na smartfony i komputery w 2026 roku

Ceny pamięci RAM szaleją – jak to wpływa na smartfony i komputery w 2026 roku

Cześć! Jest 10 lutego 2026 i jeśli planujesz w najbliższym czasie kupić nowy telefon albo komputer, to mam dla Ciebie złą wiadomość: ceny pamięci RAM właśnie eksplodowały i ciągną za sobą ceny całego sprzętu.

Kryzys podaży DRAM

W ciągu ostatnich miesięcy ceny DRAM – czyli podstawowego typu pamięci używanej w smartfonach, laptopach i pecetach – wzrosły o 70–90% w porównaniu do końca 2025 roku. To nie jest chwilowa korekta, tylko prawdziwy kryzys podaży. Producenci (Samsung, SK Hynix, Micron) przekierowali większość linii produkcyjnych na pamięć HBM, której potrzebują serwery i karty graficzne do trenowania modeli AI. Konwencjonalny RAM, ten zwykły DDR5 czy LPDDR5X, po prostu nie nadąża za popytem.

Efekt? Wszystko drożeje

Smartfony flagowe, które jeszcze rok temu kosztowały 4500–5500 zł, teraz potrafią być o 400–800 zł droższe – głównie przez wyższe koszty pamięci. Producenci nie chcą obniżać marż, więc przerzucają wzrosty na klientów. Już widać to w cenach Galaxy S26 i nadchodzących modeli Xiaomi czy OnePlus – konfiguracje z 16 czy 24 GB RAM są wyraźnie droższe niż analogiczne wersje rok wcześniej.

Laptopy i PC obrywają najmocniej

Laptopy i komputery stacjonarne odczuły to jeszcze mocniej. Budowa średniej klasy peceta z 32 GB DDR5 potrafi być teraz o 800–1200 zł droższa niż pod koniec 2025. Gotowe laptopy podrożały średnio o 15–30%, a w segmencie gamingowym i profesjonalnym nawet więcej. Jeśli ktoś właśnie składa maszynę do pracy z AI albo do gier, to boleśnie to odczuwa.

Kiedy będzie taniej?

Analitycy (TrendForce, Counterpoint) nie widzą szybkiego końca tego trendu. Nowe fabryki powstają powoli, a popyt na pamięć do AI wciąż rośnie. Spadki cen są możliwe najwcześniej pod koniec 2026 albo w 2027 roku – i to raczej delikatne.

Podsumowanie

Jeśli możesz, kup sprzęt teraz, zanim kolejne partie jeszcze podrożeją. Jeśli nie musisz – warto poczekać, ale nie liczyłbym na powrót do poziomów z 2024 roku w najbliższym czasie.